Oczami Seleny
Nie wiedzialam co do cholery sie dzieje. Nie mialam zamiaru gadac z Justinem po naszej kłotni.
Spojrzałam na niego złośliwie po czym poszłam poszukać Nialla.
Oczami Nialla
Po tym jak przeszedłem się na krotki spacer usiadłem na schodach przed domem i myślałem co mam powiecie Selenie.
Wtem uslyszalem otwierajace sie drzwi. Nie chcialo mi sie nawet patrzec kto to.
- Niall? - usłyszałem głos Seleny.
- Ta?
- Powiesz mi co sie stalo? - spytala siadajac kolo mnie i kladac glowe na moim ramieniu.
Co mam jej powiedziec? Ze jej chłopak to diler dla którego jest najważniejsza kasa,to ze ja kocham czy to,ze pobiłem się z Justinem.
- A co mam ci mówić? Pobiliśmy się tyle. - odpowiedziałem aby niczego nie podejrzewała.
- Niall wiem,ze cos jest nie tak. Zauważyłam ze od jakiegoś czasu zachowujesz się jakoś...inaczej. Nie chce zebys sie czyms martwil okej? Jestes moim przyjacielem i ci na to nie pozwole. Jesli chodzi o mnie i Justina to...Nie przejmuj sie. Kazdemu moze sie zdarzyc...ale to mile ze mnie bronisz. - powiedziala lapiac mnie za reke. Tym napewno mi nie pomaga.
- Każdemu może się zdarzyć? Selena jak można kłócić się o byle gówno. Gdybym miał dziewczynę to traktowałbym ja jak księżniczkę bo na to zasługuje,a nie jak gówno. - mówiąc to spojrzałem na Selenę która ocierała łzy. - Trzeba mieć do dziewczyn szacunek...Czemu placzesz?
- Bo...Mowisz jakbys byl moim opiekunem.Co jest bardzo słodkie. - mówiła patrząc na mnie swoimi pięknymi oczami,które kocham.A ja nie moc zrobic wiele usmiechnalem sie do niej,reka obejmujac ja na plecach.
-Nie wiem co ja bym bez ciebie zrobila Niall. A co z Demi? - gdy o to spytala poczulem jak serce podchodzi mi do gardla.
- No bo wlasnie...Musze ci cos powiedziec. Nie gadaj z Demi. - powiedzialem patrzac jak zareaguje.
- Czemu? Zmieniles zdanie?
- Um. Selena. - powiedzialem i zlapalem ja za rece zeby siedziala naprzeciwko mnie. Nadszedl ten czas.
- Teraz sluchaj mnie okej? Teraz prawdopodobnie wyjde na jebanego idiote,ale raz sie zyje. Nie kocham Dems nie dlatego,ze coś z nią jest tylko dlatego ze... - zatrzymałem nie wiedząc co mówić dalej.
Selena ścisnęła moje ręce.
- Niall? Mów dalej proszę. - powiedziała patrząc mi w oczy.
- Nie kocham jej tylko...Ciebie. - powiedziałem spuszczając wzrok z jej oczu i puszczając jej ręce.
Wiedziałem ze nie będzie to dobre ale lepiej ze powiedziałem jej teraz niż później.
- Niall. - powiedziała biorąc moje ręce i uśmiechając się.
- Wiem ze jesteś z Justinem. - powiedziałem po czym dodałem szepcząc - Gdybyś tylko wiedziała co odpierdala.
- Nie myślałam ze sprawy się tak potoczą. Przepraszam,ale niestety jestem z Justinem. Ale zostaniemy przyjaciółmi i nic tego nie zmieni. - powiedziała uśmiechając się.
- I bardzo się ciesze ze nie chowałeś się z tym Niall. - powiedziała,poprawiając włosy.
- Ja tez. - odpowiedziałem z uśmiechem.
Oczami Demi
Nie wiedząc co robić udałam się do Justina na hmm,małą pogawędkę.
- Justin! - krzyknęłam nie za głośno.
- Czego? - spytal z lazienki gdzie wycieral krew.
- Co ty odpierdalasz? Hmm?
- Ja? Moja wina ze ten idiota sie na mnie rzucil,tak? - spytal z ironia w glosie.
- Wie o "tym"? - spytalam dobrze wiedzac ze wie o co chodzi.
- Co masz na mysli poprzez mowienie
"tym"? Narkotyki ta? Owszem wie. I nie,nie powiedzialem mu. Jak Elliot dawal mi dzialke to Niall to zauwazyl.
Pobilismy sie bo zagrozil ze powie Selenie. - odpowiedział jakby go to w ogole nie obchodziło.
- Ty se jaja robisz czy co ? Widział to?
Nie no kurwa,słuchaj. Zjebany jesteś czy co ? Jak bierzesz działke to bierz tak,żeby nikt nie widział tak? Poza tym nie obwiniaj tylko Nialla. To również twoja wina. - powiedziałam po czym chciałam wychodzić ale...Justin złapał
mnie za ręke i przybliżył do siebie.
- Wiem,że zjebałem,ale ty też w tym siedzisz. - powiedział tak cicho,że było to słyszalne tylko dla mnie.
Trzymając mnie za rękę przybliżył swoje usta do moich i złaczył je w delikatnym i głebokim pocałunku.
Wiedziałam,że to nieodpowiedzialne i nie powinnam tego robić,ale było tak idealnie,że nie umiałam przestać.Jego usta były tak delikatne,że nie umiem ich nawet opisać.
- Justin kurwa przestań. - powiedziałam stanowczo,lekko go odpychając.
- Wiem,że ci się podobało. - powiedział uśmiechając się ironicznie.
- Co z tobą nie tak? Masz dziewczynę,a traktujesz ją jak gówno. To jest moja przyjaciółka więc albo ja powiem jej co odpierdalasz albo zrobisz to ty. Ewentualnie Niall więc spiesz się. - powiedziałam odchodząc od niego jakby nigdy nic się nie wydarzyło.
Postanowiłam,że przejdę się do Nialla i Seleny i zobaczyć co u nich.
- Hej Selena i Niall. - powiedziałam zamykając drzwi.
Oczami Seleny
- Hej Dems. - powiedziałam,uśmiechając się.
- Hej. - powiedział Niall patrząc na mnie.
- Co wy tu robicie? - spytała siadając obok mnie.
- A gadaliśmy trochę o szkole i innych takich... - powiedziałam nie chcąc by Demi wiedziała o tym co Niall mi powiedział.
- Nie lepiej iść do środka? Tutaj jest cholernie zimno. - powiedziała ocierając rękę o rękę by było jej cieplej.
- W sumie masz rację. Niall chodźmy do środka. - powiedziałam po czym udaliśmy się do środka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz