7:00 Wstaje,czas wyruszyć do szkoły. Ubrałam się w:
i zjadłam śniadanie cóż czas na wyjście.
Ubierając buty zauważyłam kartkę od mamy :
"Kochanie w kuchni na stole zostawiłam ci
drugie śniadanie,nie zapomnij o nim!
Całuski,
Mama".
Gdy zabrałam drugie śniadanie,zabrałam jeszcze klucze i wyszłam z domu. Założyłam słuchawki i puściłam piosenkę mojego ulubionego zespołu,Shadows. Uwielbiam go od wielu lat,jest naprawdę wspaniały. Gdy słucham muzyki świat staje się kolorowy i magiczny. Nic więcej nie potrzeba.
7:30 Wreszcie dotarłam. Wielki napis "Talented World Academy" robi wrażenie. Pierwszą mam historię teatru uff,oby było dobrze. Gdy szłam do klasy,wpadłam na wysokiego bruneta o ciemnych oczach.
- Uważaj jak chodzisz,idiotko. - powiedział.
- Przepraszam nie zauważyłam cię. - odpowiedziałam.
On zniżył głowę,zbliżył twarz do mojej i szepnął :
- Lepiej uważaj.
Po drodze szturchnął mnie ramieniem i poszedł dalej. Chyba nie zaczęło się dobrze. Usiadłam przy oknie i rozglądałam się po klasie.
- Cześć jestem Lea. - powiedziała dziewczyna,która przede mną usiadła.
- Hej,ja jestem Selena. - powiedziałam uśmiechając się.
- Słyszałam,że wpadłaś przez przypadek na Elliota. - skąd ona to wie pomyślałam.
- Tak,nie zauważyłam go i po prostu się zderzyliśmy.
- Następnym razem uważaj,bo nie będzie miło. Elliot jest groźny tak jak jego dziewczyna Cara. Wszyscy uważają,bo nie chcą mieć z nimi do czynienia. - powiedziała Lea,po czym zadzwonił dzwonek i nauczyciel wszedł do klasy.
Przez całą lekcję siedziałam,myśląc jak będą wyglądać kolejne dni. Bałam się,że Elliot zrobi mi krzywdę,a tego bym nie chciała.
Po lekcjach udałam się do szafki,aby odłożyć niepotrzebne książki. Idąc do wyjścia moim oczom ukazał się Justin. Podbiegłam do niego i przytuliłam jak najmocniej mogłam.
- Hej nie tak mocno,bo coś mi zrobisz i kogo będziesz wtedy przytulać? - powiedział z uśmiechem. To właśnie w tym uśmiechu się zakochałam i raczej nie odkocham.
- Hah przepraszam,ale tęskniłam. - powiedziałam po czym go pocałowałam i udaliśmy się do wyjścia.
Przed szkołą czekała na mnie Demi z Niallem.
- Hej kochana. - powiedziała ściskając mnie. Niall stał niepewnie po czym powiedział :
- Cześć. - z nieśmiałym uśmiechem.
Uśmiechnęłam się i go przytuliłam tak mocno jak Justina.
Znamy się z Niallem od bardzo dawna. Dzięki niemu zaczęłam się interesować muzyką i aktorstwem. Jemu zawdzięczam dostanie się do "Talented World Academy".
Justin nie miał za złe,że przyjaźnie się z Niallem. Dobrze wiedział ile dla mnie znaczy.
- Co wy na to,aby pójść do parku? - zaproponowała Dems. Wszyscy się zgodziliśmy i poszliśmy.
Postanowiłam kupić wszystkim lody,ponieważ było gorąco. Niall pomógł mi wziąć lody i poszliśmy do reszty.
I wtedy mnie zamurowało. Moim oczom ukazał się Elliot,który spojrzał na mnie groźnym wzrokiem. Jego dziewczyna,Cara,podeszła do mnie i powiedziała :
- Uważaj mała. Zostaw Eliota w spokoju. Po czym oddaliła się kilka metrów i rzuciła w moją i Nialla stronę lodem. Odepchnęłam Nialla na bok i zostałam trafiona. Cara zaśmiała się złośliwie,spojrzała się jakby miała mnie zabić i odeszła.
Łzy stanęły mi w oczach. Odwróciłam się do Nialla. On spojrzał na mnie,a ja na niego. Widziałam jak jego oczy stają się szkliste. Miałam ochotę upaść na ziemię i się rozryczeć jak małe dziecko.
Niall podszedł do mnie i przytulił mnie. Poczułam się bezpiecznie w jego ramionach.
- Hej mała,nie płacz. To tylko jakaś głupia idiotka. - powiedział z trudem powstrzymując łzy.
Podbiegł do mnie Justin i Demi. Nie chciałam puszczać Nialla, bo jego ramiona mnie chroniły. Justin spytał się co się stało,a Niall mu opowiedział. Gdy Jus wszystko usłyszał powiedział tylko :
- Zabije głupią sukę.
- Nie Justin proszę. Nie wchodź w kłopoty. - powiedziałam puszczając po długim czasie Nialla.
Jus zamilkł po czym stwierdziłam,abyśmy wrócili do domu. Demi spytała się czy może nie zaszła bym do niej aby wytrzeć plamę ze sweterka,zgodziłam się.
W domu u Dems siedzieliśmy przed TV i oglądaliśmy jakąś komedię. Niall spoglądał na mnie ukradkiem i poszedł do kuchni po jedzenie. Poszłam za nim,aby z nim pogadać.
- Chcesz mi coś powiedzieć? - spytałam się przytulając go od tyłu.
- Tak,chce. Chce powiedzieć,że jesteś najpiękniejszą przyjaciółką jaką można mieć. - powiedział całując mnie w policzek, po czym poszedł zanieść jedzenie reszcie.
- Dobra Demi,muszę się zbierać. - powiedziałam podnosząc sweter.
- O nie,nie. Zostajesz kochana nigdzie nie idziesz. Jest ciemno nie chce,żeby coś ci się stało. - powiedziała Dems.
- Ale pewnie moja mama się o mnie martwi.
- Spokojnie,dzwoniłam do niej zgodziła się,abyś została na noc. - powiedziała,zgodziłam się nie miałam wyboru.
- A co z chłopakami? - dodałam odkładając sweter na kanapę.
- Chłopacy będą spać tu na kanapie.
Gdy komedia się skończyła,zrobiliśmy sobie maraton fiilmowy,a Justin zrobił popcorn.
Dzień nie był najlepszy,ale ważne,że mam moich przyjaciół i chłopaka.
